Funkcja a dekoracja

W każdym domu jest jeden przedmiot, pełniący ważną funkcję, lecz w żaden sposób nie będący ozdobą. Mowa o kaloryferach. Odstająca blacha, rury, czasem dziwny gabaryt… kaloryfer najczęściej pomalujemy na biało i problem z głowy, ale można także niebanalnie podejść do tematu i sprawić, że nie będzie ukrywanym i lekceważonym akcesorium grzewczym, ale ozdobą na widok której nasi goście powiedzą nam niespotykany komplement – niezły kaloryfer! Najłatwiejsze zadanie, jakie możemy mu powierzyć to pełnienie funkcji akcentu kolorystycznego. Wybierzmy ciekawy odcień koloru dopełniającego barwę dominującą w pomieszczeniu. Jeśli od kaloryfera odchodzi długa rura, również ją pomalujmy. Taki zabieg będzie wyglądał ciekawie we wnętrzach nowoczesnych i industrialnych, ale także postmodernistycznych i retro. Z kaloryfera można zrobić dzieło sztuki, zwłaszcza gdy stoi w niezbyt komfortowym miejscu. Oryginalny kolor i aranżacja to najprostszy zabieg, warto jednak przyłożyć się do zadania. Ciekawie pomalowany będzie pełnić niebanalny akcent kolorystyczny, zwłaszcza w stonowanej, oszczędnej aranżacji. Kaloryfer możemy wykorzystać także jako półkę – postawmy na nim jednak równie niebanalny przedmiot. Jeśli nasz grzejnik jest wyjątkowo nieatrakcyjny… zawsze możemy go w atrakcyjny sposób zabudować i przeznaczyć na ciepłe i przytulne siedzisko. Ukryjemy niechciany przedmiot, zaoszczędzimy przestrzeń, a zyskamy wygodny kąt do odpoczynku.

Cześć, mam na Imię Karol i od zawsze chciałem prowadzić bloga związanego z nieruchomościami. Gdy rodzice namówili mnie na to, bym zaczął dzielić się swoją pasją, postanowiłem właśnie stworzyć tego bloga! Życzę Wam miłej rozrywki, pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *